Kategorie bloga
Tagi bloga
Kanał YouTube

YouTube Lampomat

Odkryj nasz kanał YouTube, to idealne uzupełnienie bloga lub wygodna alternatywa dla zabieganych. Znajdziesz tam prezentacje produktów, poradniki montażu i inspirujące aranżacje wnętrz.

Jak kupić dobre żarówki w sklepie

0
Jak kupić dobre żarówki w sklepie

Jak kupić dobre żarówki w sklepie

Zakup żarówki wydaje się prostą sprawą. Wystarczy wybrać odpowiedni gwint, moc i gotowe. W praktyce jednak oferta dostępna na rynku jest tak szeroka, że łatwo się pogubić. Ten poradnik dotyczy zarówno zakupów online, jak i stacjonarnych - w sklepach internetowych, marketach budowlanych, hurtowniach elektrycznych czy salonach oświetleniowych. Niezależnie od miejsca zakupu, na półkach czekają dziesiątki, a czasem setki różnych modeli.

Większość osób kojarzy żarówki Philips i Osram, ale obok nich znajdziemy również wiele mniej znanych producentów oraz marki własne dużych sieci handlowych. Jedne żarówki mają większą moc, inne obiecują więcej światła, dłuższą żywotność lub niższe zużycie energii. Na opakowaniach widzimy lumeny, kelwiny, CRI, kąty świecenia i szereg innych parametrów, które nie zawsze są zrozumiałe dla przeciętnego kupującego.

Jak więc wybrać dobrą żarówkę? Na co zwrócić uwagę, aby nie kierować się wyłącznie ceną lub obietnicami producenta? I przede wszystkim - jak kupić model, który będzie świecił długo, zapewni odpowiednią ilość światła i nie będzie wymagał wymiany po kilku miesiącach użytkowania? W tym poradniku wyjaśnimy najważniejsze parametry oraz podpowiemy, jak odróżnić dobrą żarówkę od produktu, który tylko pozornie wydaje się atrakcyjnym wyborem.

Określenie odpowiedniej ilości światła

Poszukiwania odpowiedniej żarówki warto rozpocząć od określenia ilości światła, jakiej faktycznie potrzebujemy. Wiele osób nadal zwraca uwagę przede wszystkim na moc wyrażoną w watach, jednak parametr ten informuje jedynie o zużyciu energii elektrycznej. O tym, jak jasno będzie w pomieszczeniu, decydują lumeny, czyli rzeczywista ilość światła emitowanego przez źródło światła.

Aby określić potrzebną liczbę lumenów, należy wziąć pod uwagę kilka czynników. Znaczenie ma przede wszystkim rodzaj pomieszczenia, jego powierzchnia oraz liczba punktów świetlnych, które będą w nim pracowały jednocześnie. Innej ilości światła potrzebujemy w salonie, innej w sypialni, a jeszcze innej w kuchni czy łazience.

Przyjmuje się, że do komfortowego oświetlenia większości pomieszczeń mieszkalnych potrzeba około 350 lumenów na każdy metr kwadratowy powierzchni. W kuchni i łazience warto zastosować mocniejsze oświetlenie, zapewniające około 450-550 lumenów na m². Z kolei w sypialni, gdzie zależy nam na bardziej przytulnej atmosferze, często wystarcza około 250 lumenów na m².

Znając te wartości, można łatwo obliczyć całkowitą ilość światła potrzebną w pomieszczeniu. Przykładowo salon o powierzchni 20 m² będzie wymagał około 7000 lumenów, natomiast sypialnia o powierzchni 10 m² około 2500 lumenów. Dopiero po ustaleniu zapotrzebowania na światło warto przejść do wyboru konkretnych żarówek i podzielić wymaganą liczbę lumenów pomiędzy wszystkie źródła światła znajdujące się w danym wnętrzu.

Załóżmy, że wybieramy żarówki do sypialni o powierzchni 10 m². Z wcześniejszych obliczeń wynika, że potrzebujemy około 3500 lumenów łącznego strumienia świetlnego. Jeżeli na suficie znajduje się lampa wyposażona w trzy żarówki, wystarczy podzielić tę wartość przez liczbę źródeł światła. W takim przypadku każda żarówka powinna dostarczać około 1166 lumenów.

Takie podejście pozwala już na samym początku odrzucić produkty, które są zbyt słabe lub niepotrzebnie zbyt mocne. Dzięki temu nie kupujemy żarówek przypadkowo, lecz świadomie dobieramy ilość światła do konkretnego pomieszczenia.

Oczywiście nie zawsze wymieniamy komplet żarówek. Czasami przepala się tylko jedna sztuka i chcemy dokupić pojedynczy zamiennik. W takiej sytuacji warto sprawdzić parametry pozostałych żarówek i dobrać model o zbliżonej liczbie lumenów. Pozwoli to uniknąć sytuacji, w której jedna żarówka świeci wyraźnie mocniej lub słabiej od pozostałych, przez co oświetlenie wygląda nierównomiernie.

Jeżeli jednak obecne żarówki zostały kupione przypadkowo, pochodzą od różnych producentów lub mają już kilka lat, często rozsądniejszym rozwiązaniem jest wymiana całego kompletu. Skoro i tak poświęcamy czas na wybór porządnych źródeł światła, warto od razu zadbać o to, aby wszystkie żarówki miały takie same parametry, identyczną barwę światła oraz podobną jakość wykonania. Dzięki temu uzyskamy spójne oświetlenie i unikniemy mieszania różnych technologii oraz produktów o nieznanej trwałości.

Określenie efektywności żarówki

Wiemy już, że do naszej przykładowej sypialni potrzebujemy trzy żarówki, z których każda powinna dostarczać około 1166 lumenów światła. Teraz warto zwrócić uwagę na kolejny parametr, który ma bezpośredni wpływ na późniejsze rachunki za energię elektryczną - pobór mocy.

Wbrew obiegowej opinii nie powinniśmy szukać żarówki o jak największej mocy. Jest wręcz odwrotnie. Skoro zależy nam na uzyskaniu około 1166 lumenów, to najlepsza będzie taka żarówka, która zapewni tę ilość światła przy możliwie najniższym zużyciu energii. Innymi słowy, szukamy źródła światła o jak najwyższej skuteczności świetlnej.

Różnica kilku watów może wydawać się niewielka, jednak warto pamiętać, że oświetlenie często pracuje przez wiele godzin każdego dnia. Jeżeli w domu znajduje się kilkanaście lub kilkadziesiąt żarówek, nawet niewielkie różnice w poborze mocy zaczynają przekładać się na realne oszczędności. Często okazuje się, że droższa, ale bardziej efektywna żarówka zwraca wyższą cenę zakupu już po kilku miesiącach użytkowania dzięki niższym rachunkom za prąd. W tym artykule przeprowadziłem szczegółowe obliczenia na przykładzie własnego rachunku za prąd: Ile miesięcznie kosztuje nas świecenie jednej żarówki LED.

Skąd jednak wiadomo, czy parametry podawane przez producenta są realistyczne? Teoretycznie ktoś mógłby napisać na opakowaniu, że żarówka pobiera zaledwie 1 W i jednocześnie generuje 1166 lumenów światła. Brzmi świetnie, ale czy jest to w ogóle możliwe?

Właśnie tutaj przydaje się klasa energetyczna. Nowe oznaczenia energetyczne zostały przygotowane specjalnie z myślą o nowoczesnych źródłach światła LED i bardzo dobrze pokazują ich rzeczywistą efektywność. Dzięki nim możemy szybko ocenić, czy dana żarówka osiąga przeciętne, dobre czy bardzo dobre wyniki pod względem liczby lumenów uzyskiwanych z każdego pobieranego wata energii.

Zanim więc zaczniemy porównywać ceny lub wybierać znane marki, warto nauczyć się odczytywać klasy energetyczne. To jeden z najprostszych sposobów na szybkie odrzucenie produktów o słabej efektywności i znalezienie żarówek, które zapewnią dużo światła przy niskim zużyciu energii.

Opis klasy energetycznej lamp

  1. Skala klas efektywności energetycznej od A do G.
  2. Klasa efektywności energetycznej tego produktu.
  3. Zużycie energii źródła światła w trybie włączenia, wyrażone w kWh zużycia energii elektrycznej na 1 000 godzin.
  4. Kod QR
  5. Numer rozporządzenia czyli „2019/2015”

Klasa energetyczna w przełożeniu na liczbę lumenów emitowaną z jednego W poboru wygląda następująco:

  • A - 210 LM/W
  • B - 185 - 210 LM/W
  • C - 160 - 185 LM/W
  • D - 135 - 160 LM/W
  • E - 110 - 135 LM/W
  • F - 85 - 110 LM/W
  • G do 85 LM/W

Analizując nowe klasy energetyczne, można szybko zauważyć, że najwyższa klasa A oznacza skuteczność świetlną na poziomie około 210 lumenów z każdego pobieranego wata energii. To obecnie jeden z najlepszych wyników dostępnych na rynku i jednocześnie poziom, który przekłada się na najwyższą energooszczędność.

W praktyce źródła światła osiągające takie parametry są jednak stosunkowo rzadkie. Można je znaleźć, ale wybór jest znacznie mniejszy niż w przypadku standardowych żarówek LED. Przykładem może być jedna z wyjątkowo oszczędnych żarówek marki Philips z naszej oferty, która przy poborze zaledwie 4 W dostarcza około 840 lumenów światła. To wynik właśnie 210 lumenów z wata, zaliczająch się do najwyższej klasy efektywności energetycznej.

Podczas zakupów warto jednak zachować realizm. Większość żarówek dostępnych w sklepach należy do klas F lub G. Oczywiście nadal są to źródła LED zużywające znacznie mniej energii niż dawne żarówki tradycyjne, jednak ich skuteczność nie jest już tak imponująca. Typowym przykładem może być żarówka generująca około 1200 lumenów przy poborze 15 W. Taki produkt zapewni odpowiednią ilość światła, ale jednocześnie zużyje zauważalnie więcej energii niż nowocześniejsze konstrukcje o tej samej jasności.

Osobiście podczas zakupów szukałbym przede wszystkim modeli z klasą energetyczną E lub D. Oznacza to skuteczność świetlną mieszczącą się mniej więcej w przedziale od 110 do 165 lumenów z wata, czyli poziom, który obecnie można uznać za rozsądny kompromis pomiędzy dostępnością, ceną i energooszczędnością. Największą szansę na znalezienie dadzą żarówki osiągające około 130 lumenów z każdego wata pobieranej energii.

Wracając do naszego przykładu, potrzebujemy żarówki dostarczającej około 1200 lumenów światła. Jeżeli jej skuteczność wynosi około 130 lumenów z wata, pobór mocy powinien mieścić się w granicach 9-10 W. Taki wynik można uznać za bardzo dobry i właśnie takich parametrów warto szukać podczas porównywania produktów różnych producentów.

Mamy więc określone już dwa parametry, szukamy żarówki o mocy 9W i strumieniu świetlnym 1200 lumenów.

Wybór odpowiedniej żywotności i gwarancji

Następnym parametrem, na który warto zwrócić uwagę, jest żywotność żarówki. Trzeba jednak pamiętać, że sama liczba godzin podana na opakowaniu nie zawsze mówi nam całą prawdę. Wynika to z faktu, że nie istnieje jedna niezależna instytucja, która testowałaby wszystkie źródła światła dostępne na rynku i potwierdzała deklaracje producentów. W praktyce każda marka przeprowadza własne badania i na ich podstawie określa przewidywaną żywotność produktu. Szczegółowo temat metod pomiaru trwałości źródeł światła opisuję w osobnym artykule - Jak mierzy się żywotność żarówek i modułów LED i Co oznacza żywotność lampy LED.

Nie oznacza to jednak, że parametr żywotności należy całkowicie ignorować. Wręcz przeciwnie - można wyciągnąć z niego kilka bardzo cennych informacji, nawet podchodząc do deklaracji producentów z pewnym dystansem.

Pierwsza rzecz jest bardzo prosta. Jeżeli producent w ogóle nie podaje przewidywanej żywotności, trudno uznać to za dobry znak. Najczęściej oznacza to, że parametr nie jest szczególnie imponujący i marka nie chce się nim chwalić. Sama obecność informacji o liczbie godzin świecenia jest więc już pewnym plusem.

Drugą kwestią jest wiarygodność producenta. Na rynku znajdziemy zarówno produkty anonimowych marek, jak i źródła światła od firm, które od wielu lat specjalizują się w technologii oświetleniowej. W przypadku uznanych producentów badania są zwykle prowadzone bardziej rygorystycznie, a deklarowane parametry częściej pokrywają się z rzeczywistością. Zdarza się nawet, że renomowane marki podają wyniki nieco ostrożniej, aby uniknąć rozczarowania klientów.

Dobrym przykładem jest Philips. W przypadku większości żarówek tej marki można spotkać deklarowaną żywotność na poziomie około 15 000-20 000 godzin świecenia. Dlatego osobiście traktowałbym zakres od 15 000 do 25 000 godzin jako całkowicie realny i wiarygodny. Jeżeli producent podaje wartości wyraźnie niższe niż 15 000 godzin, trudno uznać taki wynik za szczególnie atrakcyjny. Z kolei deklaracje zbliżające się do 50 000 godzin warto już analizować ostrożniej, ponieważ czasami mogą mieć bardziej marketingowy niż praktyczny charakter.

Warto również porównać deklarowaną żywotność z długością gwarancji. Jeżeli producent zapewnia o 50 000 godzin świecenia, ale jednocześnie oferuje jedynie standardową, dwuletnią gwarancję, może to budzić pewne wątpliwości. Inaczej wygląda sytuacja, gdy wysoka deklarowana trwałość idzie w parze z pięcioletnią gwarancją. W takim przypadku producent bierze na siebie większą odpowiedzialność za swój produkt, co zwiększa wiarygodność podawanych parametrów.

Na tym etapie nasza lista wymagań staje się coraz bardziej konkretna. Nie szukamy już dowolnej żarówki LED. Szukamy modelu, który dostarczy około 1200 lumenów światła, będzie pobierał około 9-10 W energii oraz zaoferuje deklarowaną żywotność w okolicach 20 000 godzin świecenia. Tak zawężone kryteria pozwalają odrzucić większość przypadkowych produktów i skupić się na naprawdę interesujących modelach.

Wybór właściwego współczynnika oddawania barw

Kolejnym parametrem, na który warto zwrócić uwagę, jest współczynnik oddawania barw, oznaczany skrótem CRI (Color Rendering Index). Parametr ten określa, jak wiernie źródło światła odwzorowuje kolory oświetlanych przedmiotów w porównaniu do światła naturalnego lub wzorcowego. Jeżeli ktoś chciałby więcej dowiedzieć się na ten temat, to oczywiście jest na to u nas oddzielny artykuł - Wskaźnik postrzegania barw CRI – dlaczego warto zwracać na niego uwagę.

Trzeba przyznać, że jest to temat często poruszany przez producentów i sprzedawców oświetlenia. Nie bez powodu - różnice pomiędzy słabym a dobrym współczynnikiem CRI potrafią być bardzo wyraźne. Przy niskim CRI kolory mogą wydawać się wyblakłe, szare lub nienaturalne, podczas gdy wysokie CRI sprawia, że wnętrza, meble, ubrania czy jedzenie wyglądają bardziej atrakcyjnie i naturalnie.

Podobnie jak w przypadku żywotności, również tutaj warto zachować pewną ostrożność wobec materiałów marketingowych. Niektóre marki chwalą się współczynnikiem CRI90, jednak po dokładniejszej analizie okazuje się, że poszczególne składowe odpowiedzialne za odwzorowanie konkretnych kolorów nie zawsze prezentują równie wysoki poziom. Szczególnie istotny jest parametr R9, odpowiadający za odwzorowanie koloru czerwonego. Zdarza się, że jego wartość jest stosunkowo niska, natomiast inne, mniej istotne składowe zawyżają średni wynik i pozwalają producentowi umieścić na opakowaniu atrakcyjny napis „CRI90”. Na ten temat piszę więcej w artykule CRI do CRI nierówne, czyli czym jest R9 i jakie są inne składowe CRI.

Składowe CRI na przykładzie lamp Kama

Problem polega na tym, że szczegółowe składowe CRI bardzo rzadko są podawane w marketach budowlanych, na opakowaniach popularnych żarówek czy przez mniej znanych producentów. W praktyce kupujący najczęściej ma dostęp wyłącznie do ogólnej wartości CRI. Dlatego na potrzeby codziennych zakupów można przyjąć kilka prostych zasad.

CRI80 to obecnie rynkowy standard i minimum, które warto zaakceptować. CRI90 można uznać za bardzo dobry wynik i właśnie takich źródeł światła szukałbym do większości domowych zastosowań. Z kolei CRI95 i więcej to już poziom zbliżający się do profesjonalnych źródeł światła, zapewniający wyjątkowo naturalne odwzorowanie kolorów. Takie wartości spotyka się znacznie rzadziej i zazwyczaj wiążą się z wyższą ceną produktu.

Dopisujemy więc kolejny wymóg do naszej listy. W tej chwili szukamy żarówki, która zapewni około 1200 lumenów światła, będzie pobierała około 9-10 W energii, zaoferuje około 20 000 godzin deklarowanej żywotności oraz będzie charakteryzowała się współczynnikiem oddawania barw na poziomie minimum CRI90.

Mamy już wszystkie parametry

Na tym etapie zakończyłbym listę najważniejszych parametrów. Powód jest prosty - chcemy znaleźć dobrą żarówkę, a nie stworzyć sobie zadanie, którego wykonanie będzie praktycznie niemożliwe podczas zwykłych zakupów. Przyjęte przez nas kryteria są na tyle konkretne, że pozwalają odsiać większość słabych produktów, a jednocześnie pozostają realistyczne do zweryfikowania zarówno w sklepie internetowym, jak i stacjonarnym.

W kolejnej części poradnika wspomnę jeszcze o kilku dodatkowych parametrach, które również mogą mieć znaczenie. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że znalezienie ich na opakowaniu bywa równie trudne jak znalezienie szczegółowych składowych współczynnika CRI. Dlatego potraktujmy je raczej jako informacje dla osób szczególnie zainteresowanych tematem, które chcą wycisnąć z zakupu absolutne maksimum.

Jeżeli natomiast na obecnym etapie udało nam się znaleźć żarówkę spełniającą podstawowe wymagania dotyczące strumienia świetlnego, poboru mocy, deklarowanej żywotności oraz współczynnika oddawania barw, to możemy założyć, że będzie to dobrze dobrane źródło światła do większości zastosowań domowych.

Warto również zauważyć, że celowo nie omawiałem tutaj rodzaju trzonka ani barwy światła. Są to parametry tak podstawowe, że zwykle określamy je jeszcze przed rozpoczęciem zakupów. Zakładam więc, że wiemy już, czy potrzebujemy żarówki z gwintem E27, E14, GU10 lub innym, a także czy zależy nam na ciepłej, neutralnej czy zimnej barwie światła. Dopiero po ustaleniu tych podstawowych kwestii warto przejść do porównywania jakości samych źródeł światła i ich parametrów technicznych.

A co z ceną?

Pozostaje jeszcze kwestia ceny, o której do tej pory nie wspominałem. Nie jest to przypadek. Cena sama w sobie niewiele mówi o jakości żarówki, dlatego najpierw skupiliśmy się na parametrach technicznych. Dopiero mając wiedzę o lumenach, skuteczności świetlnej, żywotności i współczynniku CRI, możemy sensownie ocenić, czy dany produkt jest wart swojej ceny.

Moim zdaniem żarówki kosztujące mniej niż około 8-10 zł za sztukę rzadko będą należały do produktów przynajmniej dobrej jakości. Oczywiście zdarzają się wyjątki, promocje czy wyprzedaże, jednak w większości przypadków tak niska cena oznacza kompromisy dotyczące trwałości, efektywności energetycznej lub jakości zastosowanych komponentów. Co ważne, po przeczytaniu poprzednich rozdziałów nie musimy już zgadywać. Wystarczy spojrzeć na parametry podane na opakowaniu i samodzielnie ocenić, czy producent rzeczywiście oferuje coś wartościowego.

Znacznie trudniej wyznaczyć górną granicę rozsądnej ceny. Wraz ze wzrostem skuteczności świetlnej, wyższym współczynnikiem oddawania barw, większą trwałością czy lepszą jakością wykonania cena naturalnie rośnie. Nie oznacza to jednak, że droższa żarówka jest automatycznie przepłacona.

Jeżeli czytaliście mój artykuł dotyczący zużycia energii przez żarówki LED, do którego odwoływałem się wcześniej, wiecie już, że koszt zakupu nie powinien być analizowany w oderwaniu od późniejszych kosztów eksploatacji. Może się okazać, że żarówka kosztująca 30 zł będzie znacznie bardziej opłacalnym wyborem niż model za 10 zł. Jeżeli pobiera mniej energii, świeci dłużej i oferuje lepsze parametry, różnica w cenie często zwraca się w postaci niższych rachunków za prąd.

W praktyce zwrot takiej inwestycji może nastąpić już po kilku miesiącach, choć najczęściej będzie to okres od roku do dwóch lat - wszystko zależy od różnicy w cenie zakupu, czasu świecenia oraz liczby żarówek używanych w domu. Dlatego podczas zakupów warto patrzeć nie tylko na kwotę widoczną na półce, ale również na całkowity koszt użytkowania źródła światła w ciągu kilku najbliższych lat.

Bonusowe parametry

Na koniec obiecałem jeszcze dwa dodatkowe parametry dla najbardziej dociekliwych osób. Traktuję je jako ciekawostkę i dodatkowy bonus, ponieważ istnieje duża szansa, że nie znajdziecie ich na większości opakowań. Równie prawdopodobne jest to, że wielu sprzedawców nie będzie wiedział o ich istnieniu, a co dopiero znało ich wartości dla konkretnych modeli żarówek.

Powód jest prosty. Większość producentów albo w ogóle nie bada tych parametrów, albo nie umieszcza ich na opakowaniach, ponieważ są one mało znane przeciętnym klientom. Czasami producenci po prostu nie mają się czym pochwalić. Mimo to istnieją marki, które publikują takie dane w kartach katalogowych i dokumentacji technicznej. Przykładem jest Philips, którego produkty często zawierają znacznie więcej informacji technicznych niż standardowe źródła światła dostępne na półkach marketów budowlanych.

Pierwszym z tych parametrów jest współczynnik migotania światła. Temat ten opisywałem szczegółowo w osobnym artykule oraz omawiałem na moim kanale YouTube. W dużym uproszczeniu parametr ten informuje, czy źródło światła pulsuje lub mruga w sposób niewidoczny dla ludzkiego oka. Nawet jeśli nie jesteśmy w stanie zauważyć takiego migotania, nasz mózg może je rejestrować. W niektórych sytuacjach, szczególnie podczas wielogodzinnego przebywania pod sztucznym oświetleniem, może to wpływać na komfort użytkowania, zmęczenie lub samopoczucie.

Drugim parametrem jest SDCM (Standard Deviation of Color Matching), czyli wskaźnik określający odchylenie barwy światła pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami tego samego produktu. Parametr ten ma szczególne znaczenie wtedy, gdy kupujemy kilka lub kilkanaście żarówek o tej samej deklarowanej temperaturze barwowej, na przykład 3000 K. Im niższy współczynnik SDCM, tym większa pewność, że wszystkie żarówki będą świeciły praktycznie identycznym odcieniem światła. Przy wyższych wartościach może zdarzyć się sytuacja, w której część źródeł będzie wydawała się nieco bardziej żółta, a część nieco bardziej biała, mimo identycznego oznaczenia temperatury barwowej na opakowaniu.

Czy warto zwracać uwagę na te parametry? Jeżeli są dostępne - zdecydowanie tak. Nie traktowałbym ich jednak jako warunku koniecznego podczas codziennych zakupów. Znacznie większe znaczenie mają wcześniej omówione parametry, takie jak liczba lumenów, efektywność energetyczna, żywotność czy współczynnik CRI.

Jeżeli jednak uda się znaleźć żarówkę, w naszym analizowanym przykładzie, oferującą około 1200 lumenów światła, pobierającą około 9-10 W energii, o żywotności około 20 000 godzin, współczynniku CRI90 oraz dodatkowo z niskim migotaniem i dobrym wskaźnikiem SDCM, można śmiało założyć, że będzie to produkt z wyższej półki, który powinien zapewnić wysoki komfort użytkowania przez wiele lat.

Dla jeszcze bardziej dociekliwych

Jeżeli ktoś dotarł aż do tego miejsca, to mam jeszcze dwie dodatkowe kwestie, które mogą pomóc jeszcze dokładniej dobrać oświetlenie. Nie dotyczą one już bezpośrednio parametrów samej żarówki, ale mają ogromny wpływ na to, ile światła faktycznie trafi do pomieszczenia.

Pierwszą z nich są wszelkiego rodzaju klosze, abażury i osłony, przez które światło musi przejść, zanim dotrze do wnętrza. W naszych wcześniejszych obliczeniach zakładaliśmy, że cała ilość lumenów generowana przez żarówkę trafia do pomieszczenia. W praktyce tak nie jest. Każdy materiał pochłania część światła i im bardziej zabudowana oprawa, tym większe mogą być straty.

Przykładowo mleczny klosz potrafi pochłonąć nawet około 30% emitowanego światła. Oznacza to, że żarówka generująca 1200 lumenów dostarczy do pomieszczenia realnie około 840 lumenów. Wracając do naszego przykładu sypialni wymagającej około 3500 lumenów, może się więc okazać, że trzy żarówki po 1200 lumenów nie będą wystarczające. W takiej sytuacji potrzebowalibyśmy czterech takich źródeł światła lub trzech mocniejszych żarówek o strumieniu świetlnym około 1700 lumenów każda.

Problem polega na tym, że nie wszystkie osłony światła zachowują się tak samo. Na rynku znajdziemy klosze mleczne, szronione, dymne, mikropryzmatyczne, tekstylne abażury oraz wiele innych rozwiązań. Każde z nich pochłania inną ilość światła i bardzo rzadko producenci podają te informacje w prosty sposób.

I tutaj dochodzimy do drugiej kwestii, czyli pomiarów. Jeżeli ktoś chce przestać zgadywać i sprawdzić faktyczną ilość światła w pomieszczeniu, warto zainteresować się luksomierzem. Jest to urządzenie mierzące natężenie oświetlenia wyrażone w luksach. W dużym uproszczeniu luks określa ilość światła przypadającą na jeden metr kwadratowy powierzchni, dzięki czemu możemy sprawdzić, czy dane miejsce jest oświetlone zgodnie z naszymi założeniami.

Dla większości zastosowań domowych i amatorskich nie trzeba od razu kupować profesjonalnego sprzętu laboratoryjnego. Można przyjąć, że już w okolicach 200 zł znajdziemy luksomierze pozwalające wykonywać podstawowe i całkiem wiarygodne pomiary. Osobiście używam luksomierza Voltcraft MS-200LED, za który zapłaciłem około 350 zł. Korzystam z niego zarówno podczas pracy zawodowej, jak i przy pomiarach wykonywanych w domu. Sam wybór odpowiedniego luksomierza, jego dokładność, sposób kalibracji oraz interpretacja wyników to jednak temat na zupełnie osobny artykuł.

Wskazówka dla Ciebie. Już teraz zacznij oglądać nasz niezrównany kanał na YouTube. Znajdziesz tam mnóstwo ciekawych poradników, filmy z prezentacją produktów i dobre rady w aranżacji wnętrz. Dzięki temu zakupy oświetlenia przeprowadzisz łatwo i dokonasz dobrego wyboru.

Nasz artykuł skomentowano 0 razy. Podziel się swoją opinią.

Submit

YouTube Lampomat





do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium